Komentarz Biblijny Karmelitanki Bose wróć

Poniedziałek, II tydzień wielkanocny

29-04-2019

J 12,24-26

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.

SZUKAĆ TOWARZYSTWA JEZUSA

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógł­­byś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabie­rasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

PATRZEĆ NA TEGO, KTÓRY PATRZY NA NAS

Nawiązać z Jezusem osobisty kontakt, dostrzec Jego spojrzenie, a następnie patrzeć Mu w oczy, bez lęku. Uświadomić sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

W WSŁUCHIWAĆ SIĘ W MISTRZA

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

Panie, uczyń mię zdolną i godną zrozumieć najwyższy dar Twojej dobroci; dzięki niej raczyłeś nas stworzyć podobnymi do siebie, kiedy uczyniłeś nas rozumnymi i przyodziałeś nas sobą. i swoim rozumem. Dałeś nam rozum. Boże mój, abyśmy mogli Cię poznać. Udzieliłeś nam naprawdę darów swojej mądrości, a jest to dar nad dary kosztować Cię w prawdzie!
Dałeś nam na koniec dar miłości. O najwyższa Istoto, uczyń mię godną poznawać ten dar wyższy nad wszelki dar, bo i Aniołowie wszyscy, i Świeci nie otrzymali innego daru jak tylko ten, że Cię widzą kochanym, że Cię kochają i kontemplują! O najwyższe Dobro, raczyłeś dać się poznać jako Miłość i udzielasz nam łaski kochania tej Miłości. O Przedziwny, dokonujesz przedziwnych rzeczy w Twoich dzieciach!
Ponad wszystko uczyniłeś nam dar ze swego Syna, wydałeś Go na śmierć, aby nam przywrócić życie: i to jest dar ponad wszystkie dary… o Jezu Chryste, Ty dałeś nam w posiadanie Boga, Twojego Ojca (zob. bł. Aniela z Foligno).

Jak wielkie jest Twoje miłosierdzie, o Chryste Panie, jak wielka jest Twoja łaska i dobroć, że nauczyłeś nas modlić się tak w obecności Boga, że możemy nazywać Go Ojcem! Jak Ty jesteś Synem Boga, tak również my zostaliśmy nazwani dziećmi. Nikt z nas nie śmiałby nigdy użyć tego słowa w modlitwie: trzeba było, abyś Ty sam nas do tego zachęcił. O Jezu, pomóż nam pamiętać, że skoro wzywamy Boga jako naszego Ojca, powinniśmy także postępować jak dzieci Boże. Jeśli mamy upodobanie w Bogu — naszym Ojcu, to również winniśmy Mu dać możność podobania sobie w nas.
O Ojcze nasz, spraw, abyśmy byli Twoją świątynią i aby ludzie mogli poznać Twoją w niej obecność. Niechaj nasze postępowanie nie zdradza Ducha Twojego; uczyniłeś nas niebiańskimi i duchowymi, pomóż nam myśleć i czynić wszystko to, co jest niebiańskie i duchowe (zob. św. Cyprian).

MÓWIĆ DO NIEGO

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.