aktualności prowincji więcej

Relacja z Kapituły Prowincjalnej – dzień trzeci


25 kwietnia, 2026

PIĄTEK – 24 kwietnia 2026

Piątek to trzeci dzień trwania naszej Kapituły Prowincjalnej. Jak zwykle rano spotkaliśmy się na modlitwach brewiarzowych oraz na Mszy świętej, której tym razem przewodniczył nasz powtórnie wybrany Prowincjał, o. Łukasz Kansy.

W homilii Ojciec Prowincjał mówił: „Szaweł prześladował zwolenników tej drogi”. Tej drogi. Tak nazywano chrześcijan na początku. Uczniowie Jezusa to ci, którzy idą drogą. Tak nazywano rodzący się Kościół. Uwierzyć w Jezusa to znaczyło wejść na tę drogę, na określoną nową drogą. Zresztą sam Jezus mówi, że On jest Drogą. Drogą, Prawdą i życiem. Chodziło o to, by dokonać nawrócenia z drogi, którą się szło do tej pory, a wkroczyć na nową drogę, którą proponuje Jezus. Zawrócenie, zmiana życia. I ta nowa droga polegała na tym, że rozpoczynało się życie według tej dobrej nowiny Ewangelii. No i drugi element esencjalny to życie w komunii z Chrystusem. Patrzenie na Niego i kształtowanie swojego życia na Jego wzór. Możemy powiedzieć konkretnie na czym to polegało. Dla wierzących wtedy, i na pewno też dzisiaj, wiara w Jezusa to wejście na drogę. Ten ruch, sama droga, bo droga sama może być, ale chodzi o to, żeby na nią wejść i nią iść. Więc chodzi o to, żeby nie było to coś statycznego, ale dynamicznego. I też nie chodzi o to, by się co odbyło raz na zawsze, że się wchodzi i się przebywa już cały czas. Tą drogą się idzie przez całe swoje życie. To jest proces ciągłego pogłębiania. Droga to pójście do innych, tak jak mówi Pan Jezus do Ananiasza: „on (Szaweł zaniesie imię moje do pogan, królów i aż po krańce świata”. To także jest wezwanie do tych, którzy weszli na drogę, by głosić Ewangelię innym. Nie można siedzieć gdzie i być zadowolonym, że się uwierzyło. To ma być dynamizm, ruch… Po drugie możemy powiedzieć, że to jest pewien kierunek i cel życia, życia wiecznego. Jest to wybieranie takich środków, które nas do tego celu prowadzą. Wiąże się to z odrzucaniem środków, sposobów życia, które nas od tego celu odwracają… Pan Jezus powiedział „kto spożywa moje ciało i moją krew ma w sobie życie wieczne”. Potrzebujemy tego pokarmu, jak potrzebujemy jeść, by iść tą drogą. Chodzi o to, by nie tylko fizycznie spożywać, ale odpowiednie przyjmowanie Jezusa w modlitwie, słuchaniu Słowa Bożego. To jest nam niezbędne, aby dojść do celu naszego życia. Znamy kierunek i wybieramy takie środki, które nas do tego doprowadzą. I trzeci taki element to więź w relacjach, bo się nie idzie po tej drodze samemu, idzie się przede wszystkim z Jezusem, ale idzie się z innymi. Szaweł dochodzi do wiary przy pomocy innych, nie dochodzi do tej sam. My także dochodzimy do tego z pomocą innych braci i sióstr.

I jeszcze jeden element na tej drodze to wymaganie. Ta droga nie jest łatwa, jest trudna. Pan Jezus mówi do Ananiasza (chodzi o Szawła): „ukażę mu jak będzie musiał wiele wycierpieć dla mego Imienia”. Wejście na drogę wiąże się z trudem, krzyżem, zmaganiem… Zwolennicy tej drogi przeżywają życie w jakiś określony sposób. To nie jest nic statycznego. Karmel bardzo dobrze się wpisuje w takie rozumienie uczniów Jezusa. Nasi rodzice św. Teresa od Jezusa i św. Jan od Krzyża w taki sposób widzą drogę Karmelu. I tak też żyją. Same tytuły ich dzieł już o tym mocno świadczą: „Droga na górę Karmel”, „Droga doskonałości”, „Zamek wewnętrzny”, „Fundacje”. Ciągły ruch, noszenie Jezusa w różne części świata. Karmel jest takim wezwaniem do wewnętrznego wędrowania, bardziej niż zewnętrznego, choć patrząc na naszych Rodziców, to widzimy ile oni przeszli tak dosłownie fizycznie. Te cztery elementy: nawracanie się, więź z Bogiem i z innymi, przyjmowanie krzyża, trudów, nie uciekanie od tego… To wszystko zawiera Karmel. Tak rozumiana droga nigdy się nie kończy, bo nigdy nie możemy powiedzieć, żeśmy już doszli do celu i już jesteśmy nawróceni, już więzi z Bogiem i z innymi są już optymalne, już więcej nie potrzebujemy.

Kiedy rozpoczynamy to nowe triennium to możemy powiedzieć, że jest to ciąg dalszy, dalsze rozpoczęcie kolejnego etapu drogi z Bogiem i z innymi z nową energią, z nowym entuzjazmem wejść na tę drogę wędrowania wewnętrznego i tego zewnętrznego również. Pan jest zawsze z nami!

Punktualnie o godzinie 9.15 Ojciec Prowincjał rozpoczął modlitwą sesję czwartą naszej Kapituły i przypomniał program obu dzisiejszych sesji. Ojciec sekretarz Kapituły odczytał protokół z wczorajszych obrad, a Kapituła zatwierdziła niniejszy protokół. Powołana została Komisja, która w trakcie trwania Kapituły zajmie się przygotowaniem Przesłania Kapituły do Prowincji oraz sformułowaniem wniosków, jakie Kapituła przyjmie na jej zakończenie.

W trakcie trwania tej sesji przewidziane zostało przeprowadzenie wyborów nowej Rady Prowincjalnej. Po przeprowadzeniu każdego głosowania na czterech radnych prowincjalnych Ojciec Prowincjał pytał wybranego o to czy przyjmuje wybór, a po potwierdzeniu przechodzona do kolejnego wyboru. W wyniku wszystkich czterech głosowań nowymi radnymi prowincjalnymi zostali wybrani: I radny – o. Marian Stankiewicz; II radny – o. Kamil Strójwąs; III radny – o. Michał Żelechowski; IV radny – o. Gabriel Wójcicki.

Po dokonaniu wyborów radnych prowincjalnych miała miejsce uroczysta konfirmacja na tych urzędach.

Przystąpiono do dalszej część sesji podczas której zostało przedstawione wprowadzenie do pracy w grupach. O. Józef Tracz moderował sprawozdanie z przeprowadzonej wśród braci ankiety dotyczącej restrukturyzacji naszej Prowincji oraz Propozycje tematów na Kapitułę z Rady Plenarnej Prowincji. Natomiast o. Michał Żelechowski przedstawił temat Formacja początkowa i studia filozoficzno-teologiczne.

Przez jakiś czas przeprowadzono dyskusję nad zaprezentowanymi kwestiami, następnie kapitularni zostali podzieleni na cztery grupy, w których pracowali w grupach na sesji piątej od godziny 15.30 do 17.00. Przedstawione zostały 4 pytania do dyskusji w grupach: 1) Jak zachować odpowiednią równowagę między trzema wymiarami naszego charyzmatu? 2) Co chcemy robić, by wzmacniać życie braterskie na poziomie wspólnoty i całej Prowincji? 3) Czy w obecnym triennium powinniśmy rozważyć zamknięcie lub podjęcie przygotowań któregoś z naszych konwentów? 4) Czy należy podjąć kroki w stronę przeniesienia studentatu do Krakowa i Warszawa? Jeśli tak, to gdzie powinna mieścić się siedziba Kurii prowincjalnej?

Po ukończonych pracach w grupach, o godzinie 17.00 zebrali się wszyscy w auli obrad gdzie poszczególne grupy przedstawiły konkretne odpowiedzi na każde z tych pytań.

Po zakończeniu sesji piątej miała miejsce modlitwa myślna i brewiarzowa.

Opracował: o. Grzegorz A. Malec