Relacja z Peregrynacji relikwii Rodziny Martin – dzień 4
6 lipca, 2026
Będę kradła… Dużo rzeczy w Niebie zniknie, bo je wam przyniosę… Będę małą złodziejką, będę brała wszystko, co mi się będzie podobało.

Zgłębiając tajemnice Mistycznego Ciała Kościoła,
nie rozpoznawałam siebie w żadnym z jego członków,
wymienionych przez św. Pawła, a raczej chciałam odnaleźć się we wszystkich.
Miłość dała mi klucz do mego powołania.
Zrozumiałam, że skoro Kościół jest ciałem złożonym z różnych członków, to nie brak mu najbardziej niezbędnego, najszlachetniejszego ze wszystkich.
Zrozumiałam, że Kościół posiada Serce i że to Serce płonie Miłością, zrozumiałam, że jedynie Miłość pobudza członki Kościoła do działania, i gdyby Miłość wygasła, Apostołowie przestaliby głosić Ewangelię męczennicy nie chcieliby przelewać krwi swojej.
Zrozumiałam, że Miłość zamyka w sobie wszystkie powołania, że Miłość jest wszystkim, obejmuje wszystkie czasy i wszystkie miejsca, jednym słowem – jest wieczna.
Znalazłam swoje miejsce w Kościele, a to miejsce, mój Boże, Ty sam mi ofiarowałeś.
W Sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością.
W ten sposób będę wszystkim.
– św. Teresa od Dzieciątka Jezus

