Komentarz Biblijny Karmelitanki Bose wróć

Piątek, XII tydzień zwykły

26-06-2020

Mt 8, 1-4
Uzdrowienie trędowatego

Gdy Jezus zszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy. A oto podszedł trędowaty i upadł przed Nim, mówiąc: «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić». Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: «Chcę, bądź oczyszczony! » I natychmiast został oczyszczony z trądu.

Jezus powiedział do niego: «Uważaj, nie mów o tym nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich».


Szukaj towarzystwa Jezusa

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógłbyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

Patrz na Tego, który patrzy na nas

Nawiąż z Jezusem osobisty kontakt, dostrzeż Jego spojrzenie, a następnie patrz Mu w oczy, bez lęku. Uświadom sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

Wsłuchuj się w Mistrza

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

Poczucie braku szczęścia, grzechu czy samotności pozwala nam zwerbalizować najgłębsze pragnienie serca w stosunku do Tego, od którego spodziewamy się ratunku: „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić, uleczyć, otoczyć poczuciem Twojej bliskości”.
Dobrze jest, patrząc w oczy Jezusa, usłyszeć: „Chcę, bądź oczyszczony, wybawiony od twojej niedoli”. „Chcę” Jezusa nie jest okazjonalne i w tę prawdę dobrze jest się zagłębiać; zanurzać nieufne serce w strumienie wiary. „Wiara rozumie, że słowo, rzecz pozornie krótkotrwała i ulotna, gdy wypowiedziana zostaje przez Boga wiernego, staje się rzeczą najbardziej pewną i niewzruszoną ze wszystkich” (Lumen fidei 10). On nie tylko chce utrzymać nas przy życiu, ale oczyszczać i uświęcać, trwać w bliskości z nami, uwolnić od każdego rodzaju izolacji, samotności i pustki. To On zburzył mur wrogości, wobec którego byliśmy bezsilni. Wypowiadane przez Jezusa „chcę” dotyczy samego Wcielenia, przyjścia na świat w ogołoceniu, życia w ubóstwie i trudzie głoszenia Ewangelii, w końcu poddania się niesprawiedliwości, okrucieństwu i śmierci. Jezus, patrząc trędowatemu w oczy, patrząc w oczy mi i każdemu z dzieci Ojca, powtarza swoje „chcę” na każdym z etapów swojej ziemskiej wędrówki niewzruszenie i wiernie. Jego obecność w sakramentach, w sakramencie pojednania i Eucharystii, są kolejnym powtarzającym się „chcę” Jezusa.

Mów do Niego

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.