Komentarz Biblijny Karmelitanki Bose wróć

Piątek, XXVIII tydzień zwykły

16-10-2020

Łk 12, 1-7
Głosić słowo Boże bez obawy

Kiedy ogromne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: «Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach.

A mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic już więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie!

Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli».


Szukaj towarzystwa Jezusa

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógłbyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

Patrz na Tego, który patrzy na nas

Nawiąż z Jezusem osobisty kontakt, dostrzeż Jego spojrzenie, a następnie patrz Mu w oczy, bez lęku. Uświadom sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

Wsłuchuj się w Mistrza

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

Po konfrontacji z obłudą faryzeuszów i uczonych w Piśmie Jezus zostaje otoczony przez ogromne tłumy cisnące się wokół Niego. I wobec nich zwraca się do swych uczniów, nazywając ich przyjaciółmi, z ostrzeżeniem przed podobną dwulicowością. Wszystko bowiem, co człowiek usiłowałby ukryć, wyjdzie kiedyś na jaw ku jego zawstydzeniu. Jezus stawia również swoich uczniów wobec perspektywy prześladowań i śmierci, zachęcając ich do odwagi i ufności, wskazując jednocześnie prawdziwe niebezpieczeństwa i właściwego wroga, który czyha na ich wieczne życie. To w jego interesie jest ukrywać się za pozorami dobra, dlatego drży przed zdemaskowaniem jego podstępnego działania w ludzkich sercach.
Ci jednak, którzy są uczniami Chrystusa, mają zapewnioną niezawodną opiekę Ojca, ukazaną w obrazie policzonych włosów na naszej głowie. Czyż Bóg, znający na bieżąco tę codziennie zmieniającą się ich liczbę, mógłby przeoczyć ważniejsze sprawy i nie uchronić nas przed większymi stratami niż zgubienie choćby jednego włosa? Dlatego do nas też skierowane są słowa Pana: „Nie bójcie się”.

Mów do Niego

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.