Komentarz Biblijny Karmelitanki Bose wróć

Sobota, XXV tydzień zwykły

27-09-2019

Łk 9, 43b-45
Druga zapowiedź męki

Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: «Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi». Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie.


Szukaj towarzystwa Jezusa

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógłbyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

Patrz na Tego, który patrzy na nas

Nawiąż z Jezusem osobisty kontakt, dostrzeż Jego spojrzenie, a następnie patrz Mu w oczy, bez lęku. Uświadom sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

Wsłuchuj się w Mistrza

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

Jezus dokonuje kolejnego cudu – wyrzuca złego ducha z chłopca. Tłum ogarnia euforia.
A jak mogą się czuć uczniowie takiego Mistrza? Zapewne są dumni, że znaleźli się przy boku tak wielkiego Pana, że są wybrani do szczególnej bliskości z Nim. I w takim momencie Jezus zwraca się do nich z przykrą przepowiednią: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”. Słowa te tak nie przystają do panującej atmosfery, że uczniowie nie chcą, a nawet nie są w stanie ich usłyszeć. Boją się też pytać, żeby nie tracić tego doświadczenia sukcesu, który właśnie odnosi ich Mistrz. Czują, że mają udział w czymś wielkim i, jak zobaczymy w dalszej części tej Ewangelii, zaczynają pomiędzy sobą „rozgrywkę” o tę wielkość.
Jezus natomiast ogarnia swoje życie spojrzeniem pełnym realizmu, nie daje się zwieść mirażom sławy czy wielkości.

Mów do Niego

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.