Komentarz Biblijny Karmelitanki Bose wróć

Sobota, XXXIV tydzień zwykły

Listopad 30, 2018

Łk 21, 34-36
Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi.

Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym».


Szukaj towarzystwa Jezusa

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógłbyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

Patrz na Tego, który patrzy na nas

Nawiąż z Jezusem osobisty kontakt, dostrzeż Jego spojrzenie, a następnie patrz Mu w oczy, bez lęku. Uświadom sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

Wsłuchuj się w Mistrza

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

„Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, by wasze serca nie były ociężałe”. Tym wezwaniem Jezus zachęca nas do nieustannego „treningu serca”. Trening zakłada pewną systematyczność, wysiłek i jasno określony cel – w tym wypadku: stanąć na mecie naszego życia. Takie utrzymywanie „sprawności serca” dokonuje się przez wierność w naszych codziennych zadaniach, w podejmowanych pracach i obowiązkach. Ważne jest też szczere podjęcie rozeznania, co powoduje moją ociężałość, co opóźnia mój bieg do Jezusa. Zrzucenie tego „balastu” to pokorne wołanie do Tego, który wziął na siebie mój grzech i mnie odkupił. Wtedy też nie ma się czego obawiać, gdy nadejdą ostateczne „rozgrywki” – dzień Syna Człowieczego.

Mów do Niego

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.