Komentarz Biblijny Inne wróć

Święto Podwyższenia Krzyża Świętego

14-09-2020

J 3, 13-17
Krzyż narzędziem zbawienia

Jezus powiedział do Nikodema:

«Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego.

A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne.

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony».


Szukaj towarzystwa Jezusa

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógłbyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

Patrz na Tego, który patrzy na nas

Nawiąż z Jezusem osobisty kontakt, dostrzeż Jego spojrzenie, a następnie patrz Mu w oczy, bez lęku. Uświadom sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

Wsłuchuj się w Mistrza

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

W tym dniu, według przepięknej tradycji Naszego Zakonu, rozpoczyna się post zakonny i powinno się odnawiać śluby czy różne swoje osobiste postanowienia czy akty oddania. Każdy bowiem z tych aktów duchowych zawiera w sobie coś z podniesienia Krzyża, coś ze świadomego przyjęcia na nowo Krzyża w swoim życiu. I jak ten dzień przeżywać i jak takie różne nasze akty osobiste i publiczne na nowo podjąć podpowiada nam św. Edyta Stein.

Sama Edyta złożyła 4 sierpnia, 1939 roku, w Echt, swój ślub doskonałości kiedy miała 47 lat.

W swoim ślubie Edyta pisze: „Boskie Serce mojego Zbawiciela! Obiecuję Ci wykorzystać wszystkie okazje, aby sprawiać Ci radość, a kiedy stanę wobec wyboru pomiędzy jedną rzeczą dobrą a drugą, pragnę zawsze wybrać to, co przyniesie Ci więcej radości. Obiecuję tak czynić, aby okazać Ci moją miłość i osiągnąć doskonałość w moim powołaniu, to znaczy, aby stać się prawdziwą karmelitanką, prawdziwą Twoją Oblubienicą.

Proszę Ciebie, abyś udzielił mi sił do wypełnienia wiernie mojej obietnicy. Niech mnie wspomoże Twoja Matka i mój święty Anioł”.

Przez ten swój ślub chciała jeszcze bardziej odczytać ducha Karmelu idąc za św. Teresą od Jezusa, chciała jeszcze bardziej z Jezusem podjąć to całe zmaganie jakie miało wtedy miejsce w świecie, a to zmaganie duchowe było nie do opisania.

Dlatego dopełnieniem jej ślubu są słowa zawarte w przemowie wygłoszonej ponad miesiąc później 14 września 1939 do wspólnoty w Echt, gdzie mówiła: „Jeśli chcesz być oblubienicą Ukrzyżowanego, musisz całkowicie wyrzec się woli własnej i nie mieć innego pragnienia poza tym jednym – aby wypełniać wolę Boga”. A to z kolei daje szansę podjęcia w sposób autentyczny tych zmagań, jakie miały miejsce w ówczesnym świecie: „Patrz na Ukrzyżowanego!… Złączona z Nim stajesz się wszechobecna, jak On sam. Nie jedynie tutaj, czy tam, możesz służyć potrzebującym jak lekarz lub pielęgniarka albo kapłan. Mocą krzyża możesz być obecna na wszystkich frontach świata, na wszystkich miejscach bólu, dokądkolwiek poniesie cię twoja współczująca miłość; ta miłość, którą czerpiesz z Boskiego Serca, tryska wszędzie Jego najdroższą krwią, aby nieść ulgę, ratować i zbawiać”.

Dla osób żyjących duchowością Karmelu ten dzień jest okazją, aby na nowo podjąć te wszystkie zobowiązania duchowe nie tylko dla własnego uświęcenia, ale chodzi o to, aby jakoś stanąć obok Jezusa i jak Szymon Cyrenejczyk podjąć swój z Jezusem krzyż, a każdy z nas ma profil cyrenejczyka.

I tak staramy się być na bieżąco w śledzeniu informacji i być może staramy się być obiektywni w ocenie tego, co się dzieje i zaglądamy do różnych mediów, a zapominamy, że bez podniesienia, choćby w najmniejszym stopniu naszego krzyża z Jezusem, zawsze będziemy poza głównym obiegiem informacji i poza głównym polem duchowych zmagań.

Mów do Niego

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.