Komentarz Biblijny o. Wojciech Ciak OCD wróć

Święto Przemienienia Pańskiego

06-08-2020

Mk 9, 2-10
Przemienienie Pańskie

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden wytwórca sukna na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.

Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni.

I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa.

A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych.


Szukaj towarzystwa Jezusa

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógłbyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

Patrz na Tego, który patrzy na nas

Nawiąż z Jezusem osobisty kontakt, dostrzeż Jego spojrzenie, a następnie patrz Mu w oczy, bez lęku. Uświadom sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

Wsłuchuj się w Mistrza

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

Nadzieja przemienienia w Chrystusie

Wprowadzenie

Za czym tęsknimy? Czy za odmianą na jakiś czas tego, czym obecnie żyjemy, czy za zmianą ludzi i miejsca wokół nas, czy liczymy na naszą przemianę, ale jaka to ma być przemiana? Tu chodzi o przemianę w Jezusie.

Od Góry Tabor do Góry Kalwarii

W dzisiejszej Ewangelii ukazana jest logika wydarzeń związana z osobą Jezusa Chrystusa i która łączy Górę Tabor z Górą Kalwarią. Dla uczniów doświadczenie Jezusa jako Człowieka promieniującego Bóstwem było czymś ważnym i potrzebnym, aby wytrwać wobec tego, czego doznał Jezus na Górze Kalwarii. Choć wiemy, że i tak mieli z tym duże trudności. Jednak mogli dzięki tym dwom skrajnym doświadczeniom niejako namacalnie stwierdzić, że Jezus Przemieniony i Jezus Ukrzyżowany to ta sama Osoba.

Od Góry Przemienienia do Góry Kalwarii i do Góry Przemienienia

W jaki sposób możemy popatrzeć na nasze życie w kontekście dzisiejszego święta?
Nasza droga zasadniczo przebiega w ten sposób, że na jej szlaku jest Góra Przemienienia, gdzie w jakiś sposób otwieramy się na Jezusa i na potrzebę Jego słuchania i to prowadzi do Góry Kalwarii, która jednocześnie przemienia się w Górę Przemienienia.

– Jego słuchajcie, jest to Mój Syn Umiłowany.

Samo wyruszenie na szlak nie jest dla osób szukających wakacyjnej przygody, ale jest życiową decyzją. Przy tym ta decyzja rodzi się na naszej Górze Przemienienia, rodzi się ze słuchania Słowa Bożego, a w konsekwencji ze słuchania Jezusa Chrystusa.

Nie chodzi tu o jakieś nadzwyczajne słyszenie, chodzi o to słyszenie, które dochodzi do nas przez nauczanie Kościoła; to, co słyszymy podczas modlitwy czy osobistego czytania Pisma św., ale co zostaje poddane rozeznaniu Kościoła w ramach spowiedzi czy kierownictwa duchowego.

Słuchanie Słowa Bożego w Kościele nie jest tylko doświadczeniem czy doznaniem, które poszerza umysł, poddaje nowe idee, ale przede wszystkim powinno nosić w sobie przynajmniej cztery cechy:

  • Po pierwsze: przez słuchanie Słowa Bożego dana osoba zdaje sobie sprawę, że staje wobec czegoś, co jest bardzo istotne dla jego życia, że nie może sobie tego zlekceważyć;
  • Po drugie: następnie uświadamia sobie, że za tym Słowem kryje się obecność Jezusa, która działa nie na zasadzie tylko nakazu czy tradycji, czy instytucji, czy rodziców, którzy wyznaczają niejako los dla swoich dzieci, czasami dzieci skarżą się, że rodzice zaplanowali im życie;
  • Po trzecie: to otwarcie się na Słowo w jakiś dziwny sposób pozwala danej osobie ogarnąć swoje życie, wie, że od wewnątrz jest w stanie ogarnąć swoje życie, podjąć je jako całość. Jeden z czeskich filmów współczesnych ukazuje młodych ludzi, którzy wobec sprawnie działających instytucji nie są w stanie epizodów ze swojego życia połączyć w jakąś całość…
  • Po czwarte: to otwarcie się na Słowo nie rodzi w danej osobie jakiejś pewności siebie czy arogancji, przeciwnie rodzi pewną delikatność, może czasami pewną płochliwość, ale zarazem nie potrafi już inaczej podchodzić do swojego życia jak w świetle Słowa Bożego…

– Zaangażowanie

To słuchanie powinno prowadzić do zaangażowania w konkretne sprawy, ale w duchu posługi. Te pola zaangażowania są różne. One dotyczą zarówno wymiaru wewnętrznego jak i zewnętrznego. One gdzieś nawzajem się dopełniają.
W wymiarze wewnętrznym to zaangażowane słuchanie odwołuje się do wyobraźni miłosierdzia wobec innych. Łatwo bowiem napełnić się od wewnątrz obrazami, osądami, które nie podsuwa wyobraźnia miłosierdzia, ale wyobraźnia podejrzeń, lęków…

W wymiarze zewnętrznym powinno być staranie o zwyczajną posługę, ale w oparciu o Słowo, nie w oparciu o lęk, o sondaże, o porady gazetowych doradców, czy spodziewane zyski… Arminjon, autor czytany pilnie przez św. Teresę od Dzieciątka Jezus, pisze w swojej książce o końcu świata, że przyjdzie taki czas, kiedy ludzie będą kierowali się opinią publiczną i żądzą zysku…

– Wytrwałość

Trudno Panu wyznaczać czas, w którym mają trwać takie czy inne sprawy. Owszem, że można starać się o przedłużenie czy skrócenie czasu pracy, danej kadencji…ale w słuchaniu Słowa Bożego nieodzowna jest wytrwałość: jeden ze świętych modlił się: prosiłem Cię Panie o samotność, a przysłałeś mi towarzysza; prosiłem Cię o odpoczynek, a wyznaczyłeś mi nową pracę; chciałem pobyć w klasztorze i pomodlić się, a posłałeś mnie dalej…
Wytrwałość w słuchaniu Słowa Bożego nie za bardzo wpisuje się w mentalność dzisiejszą regulowaną czasem pracy, weekendu i urlopu, delegacji i kontraktu…

Świadkowie

W historii duchowości mamy przykłady osób, które słuchając Słowa Bożego jednocześnie na swoim obliczu odbijały coś z Oblicza Boga. Tak było w przypadku bł. Karola de Foucauld, św. Bernadetty Soubirous.

W historii duchowości mamy przykłady osób, które trwając w posłuszeństwie Słowu Bożemu na Górze Kalwarii aż do śmierci – po niej na ich obliczu ukazało się coś z Góry Przemienia, można tu przywołać oblicze św. Teresy od Dzieciątka Jezus zaraz po śmierci czy św. Elżbiety od Trójcy Świętej.

Zakończenie

Przemienienie Pańskie jest dla naszej wiary w Jezusa Chrystusa, który jest Synem Bożym i którego powinniśmy słuchać.
Przemienienie Pańskie jest dla nas wezwaniem do słuchania, które prowadzi nas od Góry Przemienienia przez Górę Kalwarię, która jednocześnie staje się Górą Przemienienia.

Mów do Niego

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.