Komentarz Biblijny Karmelitanki Bose wróć

Wielki Czwartek

18-03-2019

J 13,1-15
Do końca ich umiłował

Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty syna Szymona, aby Go wydać, wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: Panie, Ty chcesz mi umyć nogi? Jezus mu odpowiedział: Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział. Rzekł do Niego Piotr: Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał. Odpowiedział mu Jezus: Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną. Rzekł do Niego Szymon Piotr: Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę. Powiedział do niego Jezus: Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy. Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: Nie wszyscy jesteście czyści. A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem.


Szukaj towarzystwa Jezusa

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógłbyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

Patrz na Tego, który patrzy na nas

Nawiąż z Jezusem osobisty kontakt, dostrzeż Jego spojrzenie, a następnie patrz Mu w oczy, bez lęku. Uświadom sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

Wsłuchuj się w Mistrza

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

Święty Jan rozpoczyna opis Ostatniej Wieczerzy od sceny umywania nóg. Co Jezus chce powiedzieć uczniom przez ten gest? Jest na progu Paschy, podczas której stanie się Barankiem złożonym w ofierze, a Jego krew zgładzi grzech świata, oczyści serca tych, których do-tknie. W geście umycia nóg mówi o tym oczyszczeniu: „Wy już jesteście czyści”, a jednocześnie obmywa brud i ociera stopy prześcieradłem, którym był przepasany. Pochyla się przed każdym, uniża się i służy – On, Bóg, służy człowiekowi i w ten sposób go zbawia. Nauczyciel i Pan staje się niewolnikiem swoich uczniów. Takie właśnie będzie Nowe Przymierze, ono odsłoni do końca prawdę o Bogu i o człowieku. To pełnia objawienia – chwała Boga, która w Starym Przymierzu była ukryta w gęstym obłoku i w ogniu – staje się widoczna. Jest to wcielona miłość, która się uniża, ogałaca i służy. To Jezus, który oddaje siebie do końca.

W geście umycia nóg Jezus chce pokazać uczniom, że są u kresu wędrówki z Nim, na progu Ojcowskiego domu, a uczta, którą z Nim spożyją, jest ucztą życia wiecznego. To cel, jaki osiągnęła Jego miłość.

Taka miłość jest dla człowieka niepojęta i jak Piotr wołamy: „Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?” (w. 6).

Jednak tylko poddając się działaniu tej miłości, możemy być zbawieni.

Mów do Niego

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.