Komentarz Biblijny Karmelitanki Bose wróć

Wtorek, IV tydzień Wielkiego Postu

Marzec 12, 2018

J 5,1-3a.5-16
Uzdrowienie paralityka w sadzawce Betesda

Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy. W Jerozolimie zaś znajduje się sadzawka Owcza, nazwana po hebrajsku Betesda, zaopatrzona w pięć krużganków. Wśród nich leżało mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych. Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już długi czas, rzekł do niego: Czy chcesz stać się zdrowym? Odpowiedział Mu chory: Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną. Rzekł do niego Jezus: Wstań, weź swoje łoże i chodź! Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził. Jednakże dnia tego był szabat. Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: Dziś jest szabat, nie wolno ci nieść twojego łoża. On im odpowiedział: Ten, który mnie uzdrowił, rzekł do mnie: Weź swoje łoże i chodź. Pytali go więc: Cóż to za człowiek ci powiedział: Weź i chodź? Lecz uzdrowiony nie wiedział, kim On jest; albowiem Jezus odsunął się od tłumu, który był w tym miejscu. Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło. Człowiek ów odszedł i doniósł Żydom, że to Jezus go uzdrowił. I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że to uczynił w szabat.


Szukaj towarzystwa Jezusa

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógłbyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

Patrz na Tego, który patrzy na nas

Nawiąż z Jezusem osobisty kontakt, dostrzeż Jego spojrzenie, a następnie patrz Mu w oczy, bez lęku. Uświadom sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

Wsłuchuj się w Mistrza

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

Chory człowiek, długo oczekujący uzdrowienia przy wodach sadzawki Betesda, spotyka Jezusa. To sam Jezus staje się dla Niego źródłem, z którego wypływa Miłosierdzie i prawdziwym Bogiem-Człowiekiem, który przychodzi z pomocą. Chory człowiek wstaje, bierze swoje łoże i zaczyna chodzić – na słowo Jezusa. Wchodzi w tłum i w dialog z Żydami; Jezus, który wyświadczył mu dobrodziejstwo, pozostaje na boku, nierozpoznany. Gdy powtórnie spotyka Go w świątyni, Jezus uświadamia mu korzeń jego choroby – grzech, teraz odcięty i usunięty. Budzi w nim wolę – aby sam również zdecydował się odciąć od grzechu, który może sprowadzić na niego jeszcze gorsze rzeczy.

To ostrzeżenie pozostaje bez echa. Człowiek uzdrowiony odchodzi od Jezusa, wewnętrznie nie spotyka się z Nim. Szabat, który jest czasem tego wydarzenia – może szabat Pięćdziesiątnicy, szczególnie uroczysty – jest właśnie przestrzenią spotkania. Całe działanie Boga na rzecz człowieka przez sześć dni jest ukoronowane spotkaniem siódmego dnia, dziękczynieniem za dobrodziejstwa, radością z Przymierza.

Mów do Niego

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.