Komentarz Biblijny Karmelitanki Bose wróć

Wtorek, VIII tydzień zwykły

11-06-2018

Mk 10, 28-31
Nagroda za wyrzeczenia

Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą».

Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi».


Szukaj towarzystwa Jezusa

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógłbyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

Patrz na Tego, który patrzy na nas

Nawiąż z Jezusem osobisty kontakt, dostrzeż Jego spojrzenie, a następnie patrz Mu w oczy, bez lęku. Uświadom sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

Wsłuchuj się w Mistrza

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

W przeciwieństwie do człowieka z wczorajszej Ewangelii Piotr i inni apostołowie odważyli się zostawić wszystko i pójść za Tym, który spojrzał na nich z miłością. Piotr stawia pytanie o to, co będzie ich nagrodą za opuszczenie kochanych osób, majątku… Odpowiadając Jezus objawia uczniom hojność Bożego Serca. Oto za to mało, co odważamy się zostawić dla Niego, Bóg oddaje nam nad miarę, nie licząc się z kosztami własnymi, by tak rzec.
Dlatego kiedy powierzam swoje życie Bogu, nic na tym nie tracę, bo Bożą pedagogią jest oddanie mi wszystkiego z powrotem już nie w wymiarze ludzkim, lecz Boskim. Pierwsi będą ostatnimi, a ostatni będą pierwszymi. Wiemy, że zarówno materialne, jak i duchowe ubóstwo w relacjach międzyludzkich dyskwalifikuje człowieka. Często w naszym rozumieniu człowiek, który nie ma nic, jest po prostu nikim, kimś ostatnim. Ale Pan jest wierny swojej obietnicy, nie obiecuje nam raju na ziemi, ale w wieczności, która będzie doskonałym radowaniem się także owocami naszej ziemskiej pracy dla Niego.

Mów do Niego

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.