blog Zamyślenie

Głos na pustyni

Grudzień 18, 2017 s. Mariam Pawłowska

Takie jest świadectwo Jana, gdy z Jerozolimy wysłano do niego kapłanów i lewitów, aby go zapytali: „KIM JESTEŚ?”. Wyznał wówczas, niczego nie ukrywając: „Nie jestem Chrystusem”. Wtedy go zapytali: „Cóż więc? Jesteś Eliaszem?”. Odparł im: „Nie jestem”. „Jesteś prorokiem?”. Odpowiedział: „Nie”. Zapytali go wiec: „Kim jesteś?” (…) ZA KOGO SIĘ UWAŻASZ?”. Jan rzekł: ”Jestem głosem, który woła na pustyni: Wyrównajcie drogę Pana, zgodnie z tym, co powiedział prorok Izajasz”. (…) „Ja chrzczę wodą, wśród was jednak pojawił się Ten, którego wy nie znacie. Wprawdzie przychodzi On po mnie, lecz ja nie jestem godny rozwiązać Mu rzemyka u sandałów”.

Ewangelia według św. Jana 1, 19-27 

Jan Chrzciciel. Największy prorok spośród urodzonych z niewiast.
Nowy Eliasz, którego przyjście zapowiadali prorocy Starego Testamentu.
Przyjaciel rozradowany zasłyszanym głosem nadchodzącego Oblubieńca.
Przyjaciel Jezusa.

W sumie miał prawo uważać się za kogoś wyjątkowego. Zresztą, był wyjątkowy!
Został wybrany, posłany przed Zbawicielem, by drogę Mu przygotować.
Zasłużył na uznanie. Prawda?

A jednak, zapytany, kim jest, każdym wypowiedzianym przez siebie słowem, przekonuje: JESTEM NIKIM.

Świadomy tego, KTO idzie za nim, CZYJE nadejście zapowiada, mógł tylko tyle odpowiedzieć tym, którzy go pytali.

Bez Niego, bez Chrystusa był nikim.
W porównaniu z Nim, był nikim.
Sam z siebie był nikim.

ALE W NIM, W JEZUSIE MIAŁ WSZYSTKO.

To dało Janowi ogromną wolność.

Jan Chrzciciel to bardzo świadomy siebie prorok.
Przez niego ma wybrzmieć głos Tego, który nadchodzi. To jego posłanie i misja.
Nie rości sobie więc prawa do czegoś więcej. Nie potrzebuje niczego więcej.
Nie uważa siebie też za kogoś, kim nie jest.

A TY?
KIM JESTEŚ?
I ZA KOGO SIĘ UWAŻASZ?

s. Mariam Pawłowska

karmelitanka Dzieciątka Jezus, absolwentka pedagogiki oraz teologii duchowości. Jej pasją jest towarzyszenie ludziom w ich drodze poznawania żywego, prawdziwego Boga.