Komentarz Biblijny Karmelitanki Bose wróć

IV Niedziela wielkanocna B


J 10, 11-18
Jezus jest dobrym pasterzem

Jezus powiedział:

«Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.

Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».


Szukaj towarzystwa Jezusa

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógłbyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

Patrz na Tego, który patrzy na nas

Nawiąż z Jezusem osobisty kontakt, dostrzeż Jego spojrzenie, a następnie patrz Mu w oczy, bez lęku. Uświadom sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

Wsłuchuj się w Mistrza

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

Tylko ten jest pasterzem, kto oddaje życie, kto pielęgnuje w sobie gotowość do oddania życia. Człowiek spełnia się wtedy, gdy staje się darem dla Innego, gdy osiąga zdolność przekroczenia własnego „ja” aż do wydania siebie. Nasza codzienność wielokrotnie odsłania przed nami różnorakie możliwości oddania życia. Czasem będą to tylko „małe grosiki”, Jezus jednak widzi, jak je wrzucamy – nie dlatego, że nam zbywa, ale że jest to „całe nasze utrzymanie”.

Prośmy Ducha Świętego, by oświecał naszą codzienność i ukazywał nam te miejsca i te momenty, w których otrzymujemy moc oddania życia, aby je potem znów odzyskać w innej perspektywie, w perspektywie nieba.

Mów do Niego

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.