Komentarz Biblijny Karmelitanki Bose wróć

Sobota, VII tydzień zwykły

02-03-2019

Mk 10, 13-16
Jezus błogosławi dzieci

Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.

A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego».

I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.


Szukaj towarzystwa Jezusa

Teresa radzi: „Postaraj się o towarzystwo. A jakież mógłbyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz. Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i z jaką pokorą raczy ciebie nauczać”.

Patrz na Tego, który patrzy na nas

Nawiąż z Jezusem osobisty kontakt, dostrzeż Jego spojrzenie, a następnie patrz Mu w oczy, bez lęku. Uświadom sobie, że nasze życie od Niego pochodzi i że On patrzy na nas z taką ogromną życzliwością.

Wsłuchuj się w Mistrza

Jezus nie tylko patrzy na nas, ale również do nas mówi.

Do Jezusa są przynoszone dzieci, aby ich dotknął. Jednak uczniowie zabraniają im tego.
Kim był dla uczniów Jezus, jak Go widzieli, skoro w szorstki sposób nie pozwalali dzieciom spotkać się z Nim?!
I ja także mogę zadać sobie pytanie: jaki jest mój obraz Jezusa? Czy wszyscy mogą do Niego przyjść, czy tylko wybrani, według mojej oceny? Czy wszystkim, których Bóg stawia na mojej drodze, pomagam przyjść do Jezusa?
Jezus nie zabrania dzieciom przychodzić do Siebie. Przygarnia je, obejmuje swoimi ramionami. Przedstawia nam jako wzór właśnie dziecko, czyli osobę małą, ubogą duchem, i mówi, że tylko stając się małym możemy wejść do Królestwa niebieskiego.
Jak często nam, dorosłym, trudno stanąć w prawdzie, przyznać się do własnego ubóstwa, słabości. Jednak dopiero wtedy, gdy przyznamy się do własnej kruchości przed samym sobą, Bogiem i drugim człowiekiem, gdy staniemy się bezbronni jak dziecko, będziemy gotowi otworzyć się na przyjęcie bezwarunkowej miłości Boga, który ogarnia swoimi ramionami najmniejszych.

Mów do Niego

Po wsłuchiwaniu się w Mistrza my podejmujemy z Nim rozmowę. Mamy do Niego kierować słowa proste i prawdziwe.