aktualności karmelu OCDS wróć

Przedstawiciele OCDS na obradach XII Kapituły OCD

28 kwietnia, 2026

Nie da się zatrzymać czasu…
czyli o udziale przedstawicieli OCDS w obradach XII Kapituły OCD

Umierający Faust zdołał wykrzyknąć: „Trwaj, chwilo, jesteś tak piękna…”, a my wiedząc, że niczego nie da się zatrzymać, możemy jedynie powiedzieć, że… udział przedstawicieli OCDS-u w obradach XII Kapituły miał miejsce we wtorek, 28.04.2026r. i że na ten dzień zaplanowano wystąpienie Gabrieli Żylińskiej i Bogusława Sudała, a wszystko, co działo się w owym czasie, a także w czasie go poprzedzającym, było ową chwilą, o której chciałoby się powiedzieć: TRWAJ, BO JESTEŚ PIĘKNA…

Kapituła miała miejsce w Zwoli, miejscu niezwykle pięknym i urokliwym („stworzonym” do kontemplacji Boga i Jego dzieła), zwłaszcza w kwietniu tego roku. I piękno tego świata udzielało się też uczestnikom spotkania.

O. Łukasz Kansy OCD, nowy o. Prowincjał, zapowiadając wystąpienie przedstawicieli OCDS, powiedział, że w czasie Kapituły był już czas na informacje o Świeckim Karmelu, ale dobrze je usłyszeć z ust samych zainteresowanych. Był to więc czas, kiedy mieliśmy okazję powiedzieć coś o nas – o liczbach i historii, a także o wyzwaniach, które przed nami stoją (Kongres, Avila, podręcznik, Poradnik formatora) i o bolączkach, które nas dotykają (średnia wieku, liczebność naszych wspólnot, odejścia, brak powołań), a poza tym o autorefleksji, która nam towarzyszy i dystansie (bez upiększeń), który mamy do siebie.
Akcent w wystąpieniu padał na zmiany, które zaszły w OCDS-ie w ostatnim triennium, kiedy to staliśmy się wyraźnie częścią większej całości: światowego OCDS-u, Zakonu i Kościoła. Był też czas na podziękowania i wyrazy wdzięczności wobec Ojców.

A to, co było i budujące, i ujmujące – ze strony Ojców kapitularnych – to niezwykła życzliwość i serdeczność, których doświadczyliśmy.
A poza tym… udało się w kuluarach porozmawiać z oo. Kamilem i Robertem, dwoma następującymi po sobie Delegatami i wymienić poglądy.
Udało się też doświadczyć obecności Tego, o którym św. Jan od Krzyża powiedział:
„Znam dobrze źródło co tryska i płynie(…)
Blask jego światła nigdy nie zachodzi,
Bo wszelka światłość od Niego pochodzi,
Choć się dobywa wśród nocy”.
A doświadczywszy światła (tego jedynego w swoim rodzaju i najpiękniejszego) nie musimy powtarzać tęsknot umierającego Fausta.

Gabriela Żylińska